Reaktywacja!

Witam ponownie jak na drugiej części meczu, parafrazując tekst piosenki Liroy’a. Nie pisałem od… bodajże stycznia b.r.. Blog przestał istnieć śmiercią naturalną spowodowaną problemami z serwerem i cała dotychczasowa jego zawartość została utracona. A szkoda, bo wśród kilkudziesięciu wpisów znalazłoby się na pewno kilka wartościowych, o czym przekonałem się wielokrotnie podczas tej ponad półrocznej przerwy, kiedy to dostałem kilka pytań odnośnie opisywanych przeze mnie wcześniej programów. Nie pytajcie mnie dlaczego wszystko zginęło z dnia na dzień. Szczerze? Nie mam pojęcia. Osoba odpowiedzialna za serwer nie potrafiła mi na to pytanie udzielić odpowiedzi, więc i ja sam mogę się jedynie domyślać jaka była tego przyczyna, ale nieważne. Przez ten cały okres starałem się systematycznie wrzucać jakieś wpisy na fan page bloga na Facebooku, mając jednocześnie nadzieję, że nadejdzie taki dzień i moje miejsce w sieci, gdzie będę mogę dzielić się z innymi tym co mnie boli czy rajcuje i tak też się stało.Jedni się pewnie ucieszą z tego faktu, drudzy nieco mniej albo i wcale, ale fakt faktem, że blog ożył na nowo i ja osobiście cieszę się z tego powodu.

Jak pewnie zauważyliście, zmieniłem szablon. Trochę mnie on kosztował, więc mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. Doszło w nim kilka elementów w porównaniu ze starym template’m. Na górze w „Top menu” znajdziecie informację o autorze, linki polecanych i czytanych przeze mnie regularnie stron i blogów w sieci oraz archiwum starych wpisów, które na szczęście ocalały dzięki synchronizacji ich z notatkami na prywatnym koncie na FB. Co jakiś czas postaram się wrzucać tam najciekawsze moje wypociny. W prawym górnym rogu znajdziecie odnośnik do kanału RSS. Pod każdym wpisem zostały dodane buttony do sociali – Facebooka, Google+ oraz Twittera, aby można było w prosty sposób podzielić się z innymi aktualnie czytanym tekstem. Małej zmianie ulegnie teraz nieco specyfika bloga. Chciałbym się skupić (przynajmniej w założeniu) na opisywaniu akcesoriów i gadżetów do urządzeń Apple oraz systemie OS X Lion, choć nie zabraknie też pewnie kilku recenzji programów czy gier na iOS czy też wpisów nie mających wiele wspólnego z „jabłkowym światkiem”. Mam nadzieję, że w miarę możliwości będziecie częstymi gośćmi na łamach „SebaSonido’s blog”, do czego gorąco zapraszam. Zatem jak to mawiają jankesi – cYa soon! ;)